niedziela, 1 marca 2015

Book Box marzec 2015

Oj, w marcu Book Box bez większych przebojów… Ciężko wybrać mi coś dla siebie.

Waham się pomiędzy „Chórem zapomnianych głosów” a „Diasporą”. „Ziarno prawdy” – film mi się podobał, ale jakoś do książki mnie nie ciągnie…

Jeszcze „Dobra dziewczyna” mnie kusi, ale na mojej półce wstydu trochę sporo skandynawskich kryminałów czeka na swoją kolej.

Pamiętajcie, że i ocena średnia i cena najniższa są według stanu na dzień 01.03.2015 r.

 

Tytuł

Autor

Ocena średnia 01.03.2015

(lubumyczytac.pl)

Cena najniższa 01.03.2015

(upolujebooka.pl)

Ziarno prawdy

Zygmunt Miłoszewski

7,64

19,20

Psy z Rygi

Henning Mankell

6,47

16,53

Królowie życia i król

Katarzyna Miller

0

17,49

Carte Blanche

Jacek Lusiński

7,14

23,54

Dolina mgieł i róż

Agnieszka Krawczyk

7,15

21,18

Lubię żyć

Ewa Błaszczyk, Agnieszka Siegiert-Litorowicz

7,33

23,54

Dobra dziewczyna. Morderstwa na Ostermalmie

Lars Bill Lundholm

6,52

23,54

Kusiciel

A. J. Gabryel

7,52

21,18

Pokolenie Ikea. Kobiety

Piotr C.

6,31

11,60

Młot na poetów albo kronika ściętych głów

Jerzy Limon

8,00

23,94

Fanaberia

Łukasz Kotkowski

6,50

11,60

Farba znaczy krew

Zenon Kruczkowski

7,67

18,55

Cmentarz tajemnic

David Hewson

6,76

20,80

Galveston

Nic Pizzolatto

6,46

21,97

Córki marionetek

Maria Ernestam

5,50

18,03

Broad Peak. Niebo i Piekło

Bartek Dobroch, Przemysław Wilczyński

8,01

16,80

Pożądanie mieszka w szafie

Piotr Adamczyk

7,08

19,99

Talia niezwykłych postaci II RP

Jerzy Chociłowski

7,42

27,48

Chór zapomnianych głosów

Remigiusz Mróz

7,54

19,68

Kto to pani zrobił?

Agata Passent

6,36

21,97

Papierowe miasta

John Green

7,84

27,48

Nordic walking dla każdego

Aleksander Wilanowski

0

23,54

Kuchnia polska bez pszenicy

Marta Szloser, Wanda Gąsiorowska

6,80

25,12

Sieć rozkwitającego kwiatu

Lisa See

6,19

21,97

Służąca

Tara Conklin

7,62

21,97

W niebie na agrafce

Iwona Grodzka-Górniak

7,36

21,97

Idiotka wraca

Hanna Bakuła

5,63

22,04

Ostre przedmioty

Gillian Flynn

6,79

19,29

Diaspora

Greg Egan

8,31

27,56

Kroniki Bane’a

Cassandra Clare, Maureen Johnson, Sarah Rees Brennan

8,18

27,56

 

poniedziałek, 2 lutego 2015

Book Box - luty 2015

Poniżej zestawienie lutowych propozycji Legimi.com dostępnych w ramach SubClub - Book Box.

Tabelka raczej nie wymaga wyjaśnień :) Tylko jedna uwaga - pamiętajcie, że i ocena średnia i cena najniższa są według stanu na dzień 02.02.2015

Zestawienie powstało nie w celu wyłapania najbardziej opłacalnego ekonomicznie wyboru. Powstała, bo o wielu z tych propozycji nie słyszałem wcześniej i zacząłem sobie przeglądać sieć, żeby zobaczyć co to jest... No i pomyślałem, że mogę przy okazji komuś pomóc i nie będzie musiał sam wyszukiwać informacji :)

Tytuł

Autor

Ocena średnia

02.02.2015

(lubimyczytac.pl)

Cena najniższa

02.02.2015

(upolujebooka.pl)

Gniew

Zygmunt Miłoszewski

7,58

22,90

Filary ziemi

Ken Follet

7,97

27,48

Lemingi, młodzi wykształceni i z wielkich ośrodków

oprac. zbiorowe

5,81

21,25

Kamerdyner

Wil Haygood

5,55

20,47

Stulecie winnych tom 1

Albena Grabowska

8,22

26,14

Białe piekło

M.J. McGrath

6,09

21,90

Czarna loża jasnowidzów  

Fabio Delizzos

6,57

24,90

W powietrzu

Inga Iwasiów

6,34

21,94

Atlas chmur

David Mitchell

7,48

27,63

Amerykańscy bogowie

Neil Geiman

7,44

26,10

Abraham Lincoln. Łowca wampirów

Seth Graham Smith

6,44

19,29

Dwa groby

Douglas Child, Lincoln Preston

7,48

16,80

Zaginiona wyspa

Douglas Child, Lincoln Preston

5,5

17,90

19 razy Katherine

John Green

7,04

20,99

Uparte serce

Becky Wade

6,83

13,00

Diabłu ogarek. Czarna wierzba

Konrad T. Lewandowski

6,91

27,05

Jeśli czytasz te słowa. Ostatnie listy żołnierzy z linii frontu

Sian Price

7,67

21,95

Rotmistrz Pileckil. Ochotnik do Auschwitz

Adam Cyra

8,55

17,56

Mahatma Witkac

Joanna Siedlecka

6,98

27,48

Prowincja pełna snów

Katarzyna Enerlich

7,75

19,61

2065. Zatopione miasto

Jean Michael Payet

6,67

19,61

Nie zjadaj cukierka… od razu!

Joachim de Posada, Ellen Singer

7,33

12,54

Spełnienie. Nowy wymiar twojego sukcesu

Arianna Stassinopoulos Huffington

0

29,84

Pokolenie Ikea

Piotr C.

5,6

18,90

Apokalipsa Koby. Wspomnienia przyjaciela Stalina

Edward Radziński

8,89

26,67

Coś, o czym chciałam Ci powiedzieć

Alice Munro

7,11

20,86

Grand

Janusz L. Wiśniewski

6,82

23,54

Sztuka biegania

Paula Radcliffe

6,78

31,41

Chińskie lalki

Lisa See

6,40

22,04

Sto dni bez słońca

Wit Szostak

6,98

22,84

 

niedziela, 31 sierpnia 2014

Black Crowes - Warpaint

Piąta rano... Siedzę na dworcu PKP i po długiej podróży czekam na przesiadkę...
W słuchawkach przeleciało kilka płyt...
Teraz Black Crowes "Warpaint". Owszem, wcześniej też słuchałem tej płyty, ale jakoś mniej uważnie. Teraz już mogę coś więcej napisać o tym albumie.
Hmmm... Czy na pewno mogę? Black Crowes to trochę nietypowy zespół. W sumie słabo ich znam, ale jedno jest pewne - nie da się ich łatwo zaszufladkować. Cały czas myślałem, że obracają się w dźwiękach podobnych do Bon Jovi, Motley Crue, itp. A tu okazuje się, że jest jednak inaczej...
"Warpaint" to powrót do korzeni amerykańskiego rocka. Mocno podszyty bluesem i w ogóle nie brzmi wcale współcześnie... I to, wbrew pozorom, największy atut tej płyty.
Słucha się tego w odpowiednich warunkach naprawdę bardzo dobrze!
Jednocześnie czuć, że muzycy naprawdę dobrze bawili się przy nagrywaniu tej płyty. Luz i zabawa. Jedyny minus - brak przebojów... Ale to chyba dobrze - jako całość płyta broni się znakomicie...
Jeśli ktoś chce konkretnych porównań to całość brzmi jak AC/DC (z Bonem Scottem) grające bluesa bez domieszki metalowych riffów... Oczywiście nie wszystkie kawałki, ale momentami miałem takie skojarzenia...

sobota, 30 listopada 2013

Rok przerwy...

Tak, rok nic nie pisałem i... nie widzę do końca powodu, dla którego miałbym wznowić pisanie.
Po pierwsze nie trafiłem na muzę, która porwałaby mnie tak,  że czułbym nieodpartą chęć podzielenia się nią.
Po drugie i tak tego nikt nie czyta...
Muzyka stała się miałka i nijaka. To co serwują nam stacje mainstreamowe to w większości przypadków gówno i zdaję sobie sprawę z tego,  że moje zdanie na ten temat nie ma dla nich znaczenia.  Ale z drugiej strony wiem,  że jest dużo osób, które nie akceptują tego stanu rzeczy.  Że chcą tworzyć nowe dźwięki, nowe wrażenia, nowe doznania.
Róbcie swoje...
A starzy wyjadacze - wy również działajcie i twórzcie, bo to od Was się uczymy...

poniedziałek, 22 października 2012

Tokyo Savannah

Wracam :)
Ale nie wiem na jak długo ;)
Zespół Tokyo Savannah tak zapadł mi w ucho, że musiałem się z Wami tym podzielić.
Wbrew nazwie nie są ani Japończykami, ani nie pochodzą z miejscowości w USA o podobnej nazwie... Może lubią Japonię i koty rasy savannah. Nie wiem, nie wnikam. A są z Brazylii :)
Dość napisać, że tak mięsistego rocka dawno nie słyszałem. Płyta mi się bardzo podoba. Hmm... Właściwie nie bardzo, tylko bardzo bardzo bardzo...
W zalewie produkcji, które na siłę chcą się wypromować nowymi pomysłami Tokyo Savannah jawi się jako zespół, który ma po prostu wszystko w d... i robi swoje. I w dodatku robi to niesamowicie fajnie!!!

Tokyo Savannach

To jest cała płyta do odsłuchu, a nawet do ściągnięcią - za darmo i legalnie.